Wioletta Jasińska

 

Z wielkim smutkiem i żalem zawiadamiamy, że odeszła od nas Wioletta Jasińska 

 nauczycielka języka polskiego, wychowawca wielu pokoleń.

Są ludzie, których obecność jest darem. Nasza Wiola była właśnie takim darem – 
dla uczniów, dla szkoły, dla nas, koleżanek i kolegów z pracy.

Trudno ubrać w słowa wdzięczność, jaką czujemy za jej obecność, dobroć i światło, które wnosiła w życie uczniów,                        rodziców i współpracowników. 

Była osobą pogodną, życzliwą i serdeczną. W jej klasie każdy czuł się zauważony i ważny. Uczyła nie tylko gramatyki i interpretacji wierszy – uczyła, jak być dobrym człowiekiem. Jak mieć odwagę marzyć. Uczyła wrażliwości, odwagi myślenia i szacunku do drugiego człowieka. Zawsze szczera, autentyczna, bliska młodym ludziom. Potrafiła dostrzec w uczniu to, czego on sam jeszcze w sobie nie widział. Podnosiła na duchu, kiedy brakowało wiary. Słuchała z uwagą, mówiła z serca, nigdy nie oceniała pochopnie. Dla wielu była kimś więcej niż nauczycielką – była wsparciem, powiernikiem, cichą przewodniczką w dorastaniu. Zostawiła po sobie nie tylko wspomnienia pięknych lekcji, ale przede wszystkim ślad w sercach tych, których spotkała na swojej drodze.

Pozostanie w naszych sercach jako nauczycielka, która nie tylko przekazywała wiedzę, ale przede wszystkim budowała relacje.    Jej dobroć i spokój będą dla nas wzorem na zawsze. Jej uśmiech rozjaśniał szkolne korytarze, a łagodne, pełne życzliwości spojrzenie  dawało poczucie bezpieczeństwa. Była pogodna nawet w trudnych chwilach i serdeczna bez względu na okoliczności. Zawsze szczera –   ale w tej szczerości pełna taktu i życzliwości. Umiała mówić prawdę w sposób, który nie ranił, lecz budował.

Dla nas była nie tylko koleżanką z pracy. Była przyjaciółką. Wnosiła do pokoju nauczycielskiego spokój, ciepło i zwykłą, ludzką      dobroć. Umiała wysłuchać, wesprzeć, pocieszyć. Cieszyła się naszymi sukcesami, martwiła naszymi troskami. 

Była obecna – prawdziwie i całym sercem.

Pozostawiła po sobie ciszę, której nic nie wypełni. Ale pozostawiła też coś bezcennego – wspomnienia wspólnych rozmów, śmiechu, wzruszeń. I wdzięczność za to, że mogliśmy Ją znać, że była częścią naszego życia.

Wioletto, będzie nam Ciebie ogromnie brakować.
Na zawsze pozostaniesz częścią naszej szkolnej rodziny, pozostaniesz w naszych sercach.